Rabunkowa gospodarka

Farmer w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej dostarcza dziś średnio 40 ludziom pożywienia i włókien naturalnych. Natomiast chłop chiński, uprawiający ryż, pracuje z mozołem od świtu do nocy, zapewniając w rezultacie tylko sobie samemu minimum egzystencji. Jakaż ogromna różnica w efektywności gospodarowania. W efektywności? Efektywność istotnie jest tu różna. Twierdzę jednak, że działanie amerykańskiego farmera, jeśli na to popatrzeć krytycznie, właśnie pod względem efektywności odbija niekorzystnie od działania chińskiego chłopa małorolnego. Rolnik amerykański zbiera wprawdzie wielokrotnie wyższe plony niż jego azjatycki kolega, ale jaką płaci za to cenę? Efektywność jest stosunkiem wyniku do nakładu. Jeśli się energię uzyskaną z zebranych roślin przeliczy na kilowatogodziny i porówna z energią zużywaną na uzyskanie tego plonu, wynik będzie przerażający: aby otrzymać 50 jednostek energii, amerykański farmer inwestuje 250 takich jednostek w postaci paliwa, podczas gdy chłop chiński nie inwestuje nic poza swoją pracą. Oznacza to, że prymitywny rolnik Wschodu pracuje z efektywnością 5000 procent, natomiast wyposażony w najnowocześniejsze środki techniczne farmer amerykański - z efektywnością tylko 20 procent.
kosiarki spalinowe Buty Wojas hurtownia narzędzi