Rośliny są genialnymi użytkownikami odpadów, nie tylko odpadów przez siebie wyprodukowanych. Bakterie w bardzo krótkim czasie przetwarzają bez reszty odpady zwierzęce, ekskrementy i padlinę. Bardzo ciekawym przykładem wielorakiego wykorzystania ptasich odchodów są rośliny, które obrały jako swoją przestrzeń życiową przewiewne miejsce wysoko w koronie jakiegoś drzewa. W strefie tropikalnej obu półkul takie rośliny są często spotykane. Jeśli ich nasiona nie wykształciły zdolności unoszenia się z wiatrem, są zazwyczaj „opakowane" w miękką, słodką owocnię i zdane na ptasi transport. Ptak pożera jagody, ale znajdujących się w nich twardych pestek, zawierających nasiona, nie może ptasi żołądek strawić. Gdzieś w koronie drzewa ptak wydala je potem razem ze swoimi odchodami. Gdyby same pestki znalazły się na gładkiej korze, musiałyby spaść. Ptasie odchody skutecznie przyklejają je do kory, a nadto dostarczają im wilgoci niezbędnej do kiełkowania. Nie dość tego: rosnąca młoda roślinka może je wreszcie zużyć jako bardzo pożądany, bogaty w azot nawóz. Czyż to nie świadczy o zmyślności w wykorzystywaniu substancji odpadowych?
Pozostałe działy
Genialni uzytkownicy odpadow
Rośliny są genialnymi użytkownikami odpadów, nie tylko odpadów przez siebie wyprodukowanych. Bakterie w bardzo krótkim czasie przetwarzają bez reszty odpady zwierzęce, ekskrementy i padlinę. Bardzo ciekawym przykładem wielorakiego wykorzystania ptasich odchodów są rośliny, które obrały jako swoją przestrzeń życiową przewiewne miejsce wysoko w koronie jakiegoś drzewa. W strefie tropikalnej obu półkul takie rośliny są często spotykane. Jeśli ich nasiona nie wykształciły zdolności unoszenia się z wiatrem, są zazwyczaj „opakowane" w miękką, słodką owocnię i zdane na ptasi transport. Ptak pożera jagody, ale znajdujących się w nich twardych pestek, zawierających nasiona, nie może ptasi żołądek strawić. Gdzieś w koronie drzewa ptak wydala je potem razem ze swoimi odchodami. Gdyby same pestki znalazły się na gładkiej korze, musiałyby spaść. Ptasie odchody skutecznie przyklejają je do kory, a nadto dostarczają im wilgoci niezbędnej do kiełkowania. Nie dość tego: rosnąca młoda roślinka może je wreszcie zużyć jako bardzo pożądany, bogaty w azot nawóz. Czyż to nie świadczy o zmyślności w wykorzystywaniu substancji odpadowych?