Młode komórki najróżniejszych tkanek roślinnych są do siebie podobne jak dwie krople wody. Dopiero podczas dalszego rozwoju ulegają różnicowaniu. Zmieniają się i zmieniają, dopóki całkowicie nie dopasują się do funkcji, którą mają pełnić. Przy tym różne pojedyncze komórki współpracują z sobą w sposób optymalny. Podział pracy i kooperacja, które się w ludzkim myśleniu niestety zbyt często wykluczają, są tutaj - w sensie możliwie jak najlepszego przystosowania do środowiska, w którym przypadło żyć - doprowadzone do perfekcji. Być może właśnie brak zróżnicowanych materiałów zmusza rośliny do racjonalnego gospodarowania tym, którym dysponuje, do przetwarzania go aż do osiągnięcia najlepszego rozwiązania i do nieustannego podtrzymywania niezbędnego sprzężenia zwrotnego w stosunku do środowiska. Na tym polega nasza szansa dnia jutrzejszego. W miarę zmniejszania się liczby różnych surowców, jakie stoją do naszej dyspozycji, będziemy zmuszeni ograniczyć naszą skłonność do marnotrawstwa. Będziemy musieli szczegółowo rozważyć, co istotnie możemy osiągnąć za pomocą tych skąpych zasobów, które nam pozostaną. Lepiej byłoby oczywiście, gdybyśmy w ogóle do tego nie dopuścili.
Pozostałe działy
Podobienstwo komorek
Młode komórki najróżniejszych tkanek roślinnych są do siebie podobne jak dwie krople wody. Dopiero podczas dalszego rozwoju ulegają różnicowaniu. Zmieniają się i zmieniają, dopóki całkowicie nie dopasują się do funkcji, którą mają pełnić. Przy tym różne pojedyncze komórki współpracują z sobą w sposób optymalny. Podział pracy i kooperacja, które się w ludzkim myśleniu niestety zbyt często wykluczają, są tutaj - w sensie możliwie jak najlepszego przystosowania do środowiska, w którym przypadło żyć - doprowadzone do perfekcji. Być może właśnie brak zróżnicowanych materiałów zmusza rośliny do racjonalnego gospodarowania tym, którym dysponuje, do przetwarzania go aż do osiągnięcia najlepszego rozwiązania i do nieustannego podtrzymywania niezbędnego sprzężenia zwrotnego w stosunku do środowiska. Na tym polega nasza szansa dnia jutrzejszego. W miarę zmniejszania się liczby różnych surowców, jakie stoją do naszej dyspozycji, będziemy zmuszeni ograniczyć naszą skłonność do marnotrawstwa. Będziemy musieli szczegółowo rozważyć, co istotnie możemy osiągnąć za pomocą tych skąpych zasobów, które nam pozostaną. Lepiej byłoby oczywiście, gdybyśmy w ogóle do tego nie dopuścili.